• :
  • :

Wiadomości

Sobota wszystkie znaki na niebie mówią będzie lało. Podejmujemy jednak decyzję jedziemy do Wejherowa, co będzie to będzie. I okazuje się że była to dobra decyzja , przez całą trasę nie spadła ani kropelka.

 

 

Ruszamy o 16nastej z parkingu koło parku. Przez chwilę opuszczając miasto jedziemy asfaltem by za chwile zagłębić się w lesie. Lekko mokro trzeba zachowywać odstępy żeby nie powpadać na siebie. Co krzyżówkę kontrolujemy położenie. Na razie cały czas lekko wspina się teren pod górę. po prawej cały czas towarzyszy nam mała rzeczka Cedron. Z lewej zaś pas niezłej górki. Droga zmienia się na kocie łby i wypadamy z ściany lasu. 8km jesteśmy w Gniewowo, kawałek przez wioskę by tuż za nią po płytach jumbo pognać w dół w kierunku Zbychowa.

 

Tuż przed skręcamy ostro w prawo i jesteśmy przy jeziorze Wyspowo, teraz wzdłuż linii koło domków letniskowych pędzimy na Nowy Dwór Wejherowski. Wioska nam znana już mieliśmy przyjemność tu być więc łatwo odnajdujemy drugie która mamy dalej jechać. Mijamy kolejne jezioro Borowo oraz jakieś bagienka, leśna droga w miarę przyjemna pozwala nam dotrzeć na skraj Sopieszyna. Tu w oddali widzimy także grupkę na rowerach która tak samo jak my przeczesuje teren. Oglądają się za nami, ale my mamy inny kierunek w planie. Przeskakujemy drogę na Wejherowo i teraz mozolnie wspinamy się na krótką górkę. Na szczycie robimy sobie małą przerwę piknikową. Po wzmocnieniu sił ruszamy dalej w kierunku Małego Gowina. Tutaj wjeżdżamy na główną drogę i teraz z górki pędzimy do Wejherowa, na wlocie zatrzymuje kolumnę skręcamy w lewo i przed naszymi oczami stoi Czołg T-34. Mała sesja i ruszamy już nieco wolniej do centrum miasta, oraz okolicznego parku, Po małym zwiedzaniu kończymy naszą wyprawę rowery trafiają na auta i ruszamy w kierunku domu.

 

SG

 

 





Powrót do aktualności


Partnerzy